chiny 1

 

Wyjazd na stypendium to świetna okazja do tego, by udoskonalić swoje umiejętności językowe i poznać nową kulturę. Na jakie stypendia aplikować starając się o wyjazd do Chin?

Nasza rozmówczyni - Jagoda Komorek - opowie nam jak wyjechać na stypendium do Chin oraz zdradzi szczegóły życia studenckiego na uczelni chińskiej.

Jagoda Komorek jest laureatką Stypendium Rządu Chińskiego (2016 rok), ukończyła studia sinologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, obecnie pracuje jako analityk biznesowy z językiem chińskim.

 

 

- O jakie stypendium aplikowałaś?

- O oba, CSC i CIS (rządowe i konfucjańskie). Dostałam się również na oba i pojechałam na stypendium rządowe.

- Jakie były warunki aplikowania?

- Wszelkie dokumenty uczelniane (wykaz ocen, dyplom o ile ktoś już posiada, matura, zaświadczenie
o byciu studentem w momencie aplikowania) musiały posiadać tłumaczenia poświadczone. Dodatkowo potrzebne były 2(?) listy polecające od wykładowców oraz admission letter z uczelni, na którą chciało się aplikować. Dodatkowo na stypendium konfucjańskie potrzebny jest list polecający
z Instytutu Konfucjusza. Z doświadczenia wiem, że jeśli nie było się uczniem Instytutu krakowskiego to nawet nie ma co się trudzić, ale Poznań chętnie wydaje takie listy i prawdopodobnie jeszcze Opole. No i clou programu – HSK, musi być zdane i to zdane na odpowiednim poziomie. Wtedy, kiedy aplikowałam, wymagania nie były tak wyśrubowane jak obecnie i na stypendium półroczne wystarczyło HSK2 i HSKK podstawowy, a na stypendium roczne HSK3 i tak samo HSKK podstawowy. Sam proces aplikowania jest bardzo czasochłonny - to masa dokumentów, które trzeba skserować i wysłać – na CSC tradycyjnie pocztą, na CIS internetowo i pocztą.

- Dlaczego wybrałaś aplikację akurat o to stypendium? Co przesądziło o Twoim wyborze?

- Były to najłatwiej dostępne i najpopularniejsze stypendia, wtedy, kiedy aplikowałam (pierwszy raz, który zakończył się sukcesem, ale nie doszedł do skutku w 2015 roku oraz 2016 rok zakończony wyjazdem). Ważne też były kwestie finansowe – „pensja” wypłacana miesięcznie (2500 yuanów CIS, 3000 yuanów CSC), opłacone czesne oraz zakwaterowanie.

- Jak długo czekałaś na wyniki?

- Nie pamiętam ile dokładnie, ale myślę, że około 3 miesięcy. Terminy aplikowania są nienaruszalne, natomiast jeśli chodzi o ogłoszenie wyników, to już nie są tak zasadniczy, ale to też kwestia uczelni – jedne ogłaszają wyniki wcześniej, inne później.

- Jakich formalności należało dopełnić przed wylotem do Chin?

- Chiny wymagają raportu zdrowotnego z badaniami na HIV, kiłę i gruźlicę. Należy iść do lekarza
z wydrukowanym formularzem i lekarz musi się pod tym podpisać, zapewniając, że nie mamy problemów ze zdrowiem. Oprócz formularza, ja zabrałam ze sobą wszystkie badania, przetłumaczyłam podsumowania każdego z nich i poprosiłam lekarza o podpis pod każdym tłumaczeniem. Druga sprawa to wiza – kiedyś dało się ją zrobić zdalnie, teraz nie ma na to szans, no i trzeba kupić bilet. Nie zapomnijcie również zabrać zdjęć paszportowych, będą potrzebne np. do legitymacji oraz pieniędzy na start (np. na kaucję za pokój, pierwsze zakupy itp.), bo stypendium dostaje się nieco później (około miesiąc po przylocie, wtedy dostajemy stypendium za miesiąc zaległy i bieżący).

- Opowiedz o swoich początkach na uczelni chińskiej (zakwaterowanie, dobór przedmiotów, podręczniki, rozpoczęcie zajęć itd.).

- Jednym słowem chaos – a tak serio, z perspektywy czasu widzę, że to wcale nie był chaos, bardziej chyba szok, że jest się 10000 km od domu i życie wygląda tam zupełnie inaczej. No i wszyscy mówią po chińsku, co szokiem nie powinno być, a jednak jest.

Mieliśmy zapewniony transport z lotniska, potem zostaliśmy zakwaterowani.

Wracając do początków – na samym początku są testy poziomujące, na ich podstawie uczniowie są przydzielani do grup i w nich mają zajęcia obowiązkowe (np. słuchanie, mówienie, praktyczna nauka języka, czytanie ze zrozumieniem). Jeśli chodzi o wybór przedmiotów fakultatywnych to wystarczyło po prostu pójść na te zajęcia. Ja chodziłam na chiński prasowy i chiński biznesowy. Były jeszcze inne przedmioty do wyboru.

Dostałam od razu moją legitymację szkolną, a także starter z numerem telefonu i kartę do bankomatu – Wszystko to się działo w jednej sali na kampusie – uważam, że to bardzo wygodne rozwiązanie.
Z tego co wiem moja uczelnia była pod tym względem wyjątkowa (Nanjing Normal University) i chwała jej za to, bo zaoszczędziła nam dużo stresu związanego z dopełnianiem formalności (wizyta w banku
i założenie konta, wykupienie karty SIM z chińskim numerem telefonu itd.).

Przy wjeździe do Chin dostaje się pobyt tymczasowy, po około miesiącu trzeba się zgłosić do PSB
i aplikować o residence permit – to jest szczególnie ważne, ale dla świeżaczka, który jest pierwszy raz w Chinach, bardzo stresujące, bo wizyta na policji nawet we własnym kraju jest stresująca, a co dopiero gdzieś gdzie jesteśmy nowi.

- Jak wyglądał Twój przeciętny dzień na uczelni chińskiej?

- Od około 8 rano do południa trwały zajęcia. Z tego co pamiętam jeden dzień był wolny (chyba piątek), tak samo jak popołudnia, z wyjątkiem tych dni, w które odbywały się zajęcia fakultatywne. Potem drzemka (która dla Chińczyków jest obowiązkowym punktem dnia), obiad, odrabianie lekcji i nauka, no i jakiś spacer. Nankin jest wielki i piękny, więc zawsze można było odkryć coś nowego.

- Jak wspominasz pobyt w Chinach na stypendium?

- Myślę, że pojechałabym jeszcze raz jeśli miałabym okazję. Może nie na rok, bo jednak trochę „zapuściłam korzenie” w Polsce, ale na pół roku bez zastanowienia. Niesamowita przygoda, żałuję, że nie podróżowałam nawet w 1/3 tyle ile bym chciała, ale to błąd do naprawienia w przyszłości.

- Czy podróżowałaś? Jakie miejsce wspominasz najlepiej?

- Nie podróżowałam tyle ile bym chciała. Powód jest prozaiczny – nie miałam z kim, chociaż ludzie, którzy mnie otaczali byli cudowni, to niezbyt skorzy do podróżowania, a dziewczyna metr pięćdziesiąt, podróżująca sama po obcym kraju – trochę strach. Oczywiście to nie jest tak, że nie podróżowałam
w ogóle – zwiedziłam prowincję Jiangsu i bardzo się cieszę, że miałam taką okazję. Kiedy już nie mogłam wysiedzieć w miejscu to poszłam na całość, bo poleciałam do Seulu – nie Chiny, ale bardzo, baaaaardzo polecam – świetne miasto, piękne i bardzo ciekawe.

- Chiny słyną z niesamowitej kuchni, które danie jest Twoim ulubionym? A które najbardziej Cię zdziwiło?

- Jeśli miałabym wybrać tyko jedno danie to powiedziałabym, że kaczka po pekińsku to najpyszniejsza rzecz jaką jadłam. Pierożki, baozi, lody o smaku sernika – aż ślinka leci. Bardzo ciekawe są również hybrydy kuchni chińskiej i koreańskiej – grillowany mantou – pycha!

Co mniej najbardziej zdziwiło? Śmierdzące tofu. O Konfucjuszu z wąsem sumiastym! Jak to potwornie śmierdzi.... Zapach odrzucił mnie na tyle skutecznie, że podarowałam sobie próbowanie tego specjału.

- Czy chciałabyś coś powiedzieć osobom, które zastanawiają się nad aplikowaniem o stypendium?

- Nie zastanawiajcie się! Aplikujcie! Formalności jest wiele, ale spokojnie da się wszystko ogarnąć,
a jeśli nagrodą za ten cały trud ma być przygoda życia.... No to chyba sami możecie sobie odpowiedzieć czy warto. Tak ze studenckiego punktu widzenia to też nie ma lepszego sposobu na naukę języka jak bycie zmuszonym do jego codziennego używania. Nie twierdzę, że w trakcie pobytu nie miałam trudnych chwil, ale te dobre przeważyły i teraz mam niesamowite wspomnienia.

- Dziękuję za rozmowę!

 

chiny 2

chiny 3

Tradycją naszej Uczelni były doroczne Dni Otwarte. Z powodu epidemii większość naszych aktywności musiała przenieść się do Internetu. Zarówno studenci, jak i uczniowie oraz wykładowcy i nauczyciele przez ostatnie miesiące zdobywają nowe umiejętności komunikacji i kształcenia on-line.

Obecnie nie możemy realnie zaprosić kandydatów na studia do naszych Instytutów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zorganizować WIRTUALNY DZIEŃ OTWARTY!

Każdy z sześciu instytutów przygotował ofertę, którą zaprezentuje poprzez Wydarzenie na naszym Facebooku "PWSZ news"

 

25 maja 2021 r. odbył się Wirtualny Dzień Otwarty w Instytucie Języków Obcych.

Relacja z wydarzenia na Youtube: KLIKNIJ

 

wirtualny dzień otwarty 25.05.2021 grafika 1400 

 

 

 

 

 

Drodzy Studenci ostatniego roku studiów!

Z racji panującej w naszym kraju pandemii, nie możemy się spotkać z Wami osobiście, jednak nie zwalniamy tempa i Akademickie Biuro Karier działa nadal!

Dlatego też, wzorem lat ubiegłych, Uczelnia na koniec Waszej ścieżki edukacyjnej przygotowuje pamiątkowy Album Absolwenta.

Będzie on Wam wręczony bezpłatnie w dniu odbioru przez Was dyplomów.

Albumy będą wysyłane także do instytucji na lokalnym rynku pracy, z którymi współpracuje Uczelnia. Może okazać się to szansą na szybsze znalezienie zatrudnienia po ukończeniu studiów.

 

Zapraszamy do zapoznania się z infografiką wyjaśniającą, w jaki sposób przygotować niezbędne dane:

  • podaj swoje dane wypełniając oświadczenie tj. imię, nazwisko, kierunek, specjalność, adres e-mail, temat pracy dyplomowej oraz dodatkowe kwalifikacje*
  • zrób swoje zdjęcie (formatu np. jak do dowodu osobistego)
  • wyślij powyższe informacje i zdjęcie na adres mailowy Akademickiego Biura Karier (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.)
  • termin nadsyłania informacji to 23 maja br.

Można załączyć dodatkowe kwalifikacje (ukończone kursy, szkolenia, dodatkowa praktyka zawodowa, udział w konferencjach naukowych itp. związane z kierunkiem studiów, mobilność w Programie Erasmus+).

 

Mamy nadzieję że włączą się Państwo w tą akcję! Będzie to na pewno świetna pamiątka!

Szczegółowe informacje oraz wzór oświadczenia zostaną wysłany do Państwa poprzez Wirtualny Dziekanat oraz do starostów.

Kontakt: Akademickie Biuro Karier (tel.: 18 443 45 45 wew. 115, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

 

Album absolwenta 2020/2021

 

 

Czy zastanawialiście się kiedyś nad wyjazdem do Chin?

Chiny to ciekawy kierunek, nie tylko dla miłośników podróży, ale również dla młodych ludzi, którzy chcą spróbować swoich sił na rynku pracy najprężniej rozwijającej się gospodarki świata. Jak wygląda życie w Pekinie, stolicy Chińskiej Republiki Ludowej? Czym kusi życie w ogromnej chińskiej metropolii? Na to i kilka innych pytań odpowiedziała nam Agata. Zapraszamy do lektury!

 

- Agata, opowiedz nam o sobie.
- Pochodzę z niewielkiego miasta w woj. małopolskim – Tarnowa, obecnie mieszkam od 5 lat w Pekinie i pracuję od kilku lat jako tłumacz pisemny i ustny języka chińskiego, rosyjskiego i angielskiego. Mam 29 lat.

- Kończyłaś studia w Chinach, powiedz co kierowało Tobą przy wyborze studiów za granicą?
- W Polsce ukończyłam studia w zakresie tłumaczeń specjalistycznych z językiem rosyjskim i angielskim, i w trakcie tych studiów zaczęłam naukę chińskiego jako hobby. Wtedy też miałam okazję przyjechać do Chin na roczne stypendium językowe Instytutu Konfucjusza. Chiny zafascynowały mnie swoją kulturą i postanowiłam kontynuować naukę chińskiego, tak aby móc w przyszłości pracować również z tym językiem. Kolejny raz przyjechałam do Pekinu właśnie w tym celu.

- Na jaki kierunek studiów się zdecydowałaś i dlaczego?
- Wybrałam język chiński jako kontynuację moich studiów tłumaczeniowych, które ukończyłam w Polsce.

- Jak przebiegał proces rekrutacji na uczelnię chińską?
- W procesie rekrutacji na uczelnię musiałam dostarczyć certyfikat znajomości języka chińskiego na poziomie C1 według skali europejskiej dlatego, że kierunek prowadzony był w języku chińskim. Na studia w języku angielskim zazwyczaj nie jest wymagana znajomość chińskiego, można po przyjeździe do Chin rozpocząć naukę chińskiego w ramach dodatkowych zajęć.
Po dostarczeniu odpowiednich dokumentów (formularze aplikacyjne, listy rekomendacyjne od pracowników uczelni, wyniki ze studiów, certyfikat znajomości chińskiego) na uniwersytet oraz do Ambasady Chińskiej, po kilku miesiącach otrzymałam list z zawiadomieniem o przyjęciu na studia.
Osoby starające się o przyjęcie na studia powinny pamiętać o możliwości jednoczesnego ubiegania się o stypendium, które zwalnia z czesnych i opłaty za akademik. Ponadto, co miesiąc otrzymuje się stypendium, która wystarcza na jedzenie i inne podstawowe rzeczy. Oprócz możliwości aplikacji na zwykłe studia można też ubiegać się o przyjęcie na półroczne lub roczne, które też może pokryć stypendium. Informacje o stypendium można sprawdzić na stronie: https://studyinchina.csc.edu.cn/

- Czy trudno o legalną pracę dla obcokrajowców w Chinach? Czy wymagana jest biegła znajomość języka chińskiego?
- Obecnie z pracą jest ciężko ze względu na pandemię i problemy z otrzymaniem wizy.
W Chinach od zawsze jest bardzo duże zapotrzebowanie na nauczycieli j. angielskiego, ale w największych miastach taką pracę mogą podjąć jedynie osoby, dla których angielski jest językiem rodzimym. W mniejszych miastach sytuacja wygląda inaczej i jest możliwość uzyskania legalnej pracy w charakterze nauczyciela języka angielskiego. Warto jednak na bieżąco śledzić zmiany w przepisach i sprawdzać oferty na stronach poświęconych dla obcokrajowców szukających pracy w Chinach lub w grupach na Facebooku, ponieważ przepisy tutaj dynamicznie się zmieniają.
W przypadku prac niezwiązanych z nauczaniem języka angielskiego znajomość chińskiego jest często wymagana, ale zdarzają się też oferty bez konieczności znajomości chińskiego.

- Jakie jest Twoje doświadczenie zawodowe, co robiłaś w Chinach? Czym teraz zajmujesz się zawodowo? Jak znalazłaś obecną pracę, jak wyglądał proces rekrutacji? Czy istnieją odpowiedniki Linkedin w Chinach?
- Od kilku lat pracuję jako tłumacz pisemny i ustny – głównie na konferencjach, spotkaniach firmowych, w fabrykach i różnego rodzaju wydarzeniach.
W Chinach jest sporo aplikacji do poszukiwania pracy, np. Boss Zhipin, Lagouwang, Qiancheng Wuyou (w wersji chińskojęzycznej).

- Jak wygląda przeciętny dzień w Twojej pracy? Czy pandemia wpłynęła jakoś na środowisko Twojej pracy? Czy obowiązują inne zasady niż dotychczas? W Polsce wiele osób zmieniło tryb pracy na zdalny.
- Przez ostatni rok pracowałam jedynie online, wszelkie tłumaczenia ustne wykonywałam za pomocą wideokonferencji w domu. Robiłam też więcej tłumaczeń pisemnych – głównie dokumentów, ale zdarzały się też filmy i seriale.
W Chinach dosyć szybko jednak wiele osób wróciło do pracy stacjonarnej ze względu na opanowanie sytuacji z koronawirusem, ale nadal obowiązuje noszenie maseczek, skanowanie kodów QR (tzw. Health Kit) i inne środki zapobiegawcze.

- Ile wynosi średnia płaca w Pekinie?
- Średnia płaca w Pekinie to około 6000-7000 zł miesięcznie.

- Jakie są koszty życia w stolicy ChRL?
- Koszty życia w Pekinie są dużo wyższe, niż w Warszawie. Samo wynajęcie mieszkania w przeciętnym standardzie kosztuje co najmniej 5000-6000 zł miesięcznie.
Trzeba wspomnieć, że ceny bardzo szybko rosną tu z roku na rok. W ostatnich latach w Pekinie bardzo wzrosły ceny owoców. Metro i autobusy są jednak tańsze, niż w Warszawie.

- Jakie, Twoim zdaniem, są plusy życia w Chinach? Jakie dostrzegasz minusy?
- Jeśli chodzi o plusy życia w Chinach – dla mnie jest to niesamowicie ciekawy kraj, który ma wiele do zaoferowania osobom zainteresowanym historią, kulturą czy egzotyczną kuchnią. Chiny bardzo szybko się rozwijają, z dnia na dzień widoczne są zmiany i pogoń za nowoczesnością. Dla osób, które lubią poznawać nowe kultury jest to kraj, w którym codziennie można uczyć się czegoś nowego i który potrafi zaskakiwać swoją odmiennością, nowoczesnością i rozwojem. Czasem mam wrażenie, że każdego dnia czeka na mnie tu jakaś niespodzianka.
Chińczycy są bardzo pozytywnie nastawieni do obcokrajowców, są pomocni i gościnni, dlatego kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Chiny czułam się tu bardzo ciepło przyjęta.
Z plusów to również świetnie rozwinięta sieć e-commerce oraz jedzenia na dowóz. Robienie zakupów w aplikacji jest tutaj na porządku dziennym, dostawa zajmuje niewiele czasu – czasem przy złożeniu zamówienia rano można otrzymać je już po południu. Popularne jest też zamawianie jedzenia do domu – praktycznie każda restauracja posiada taką opcję i wiele osób z niej korzysta. Zamówić można właściwie wszystko, a zamówienie dowożone jest w ciągu 30 minut. Pod tym względem życie tutaj jest wygodniejsze, niż w Polsce. Przy okazji warto też wspomnieć o płatnościach telefonem za pomocą WeChata (chiński WhatsApp) lub Alipay. Telefonem zapłacić można wszędzie i za wszystko – nawet na targach warzywnych, czy za jedzenie uliczne – wystarczy jedynie zeskanować kod QR. Prawie nikt nie używa gotówki i nie dotyczy to jedynie wielkich miast, bo płatności telefonem popularne są nawet na wsiach i wśród osób starszych.
Minusy – to zależy oczywiście od miejsca, w którym się mieszka, bo Chiny są ogromne i ciężko jest generalizować – ale jeśli chodzi o Pekin, gdzie ja mieszkam od 5 lat, jest to na pewno wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza, które w tym roku utrzymuje się wyjątkowo długo. W okresie wiosennym zdarzają się także burze piaskowe, wtedy na zewnątrz powietrze jest żółte i ciężko jest oddychać, szczególnie kiedy jeszcze piasek miesza się ze smogiem. W wielkich miastach męczące są też ogromne odległości – niektórzy ludzie dojeżdżają czasem do pracy 2 godziny metrem (lub więcej), które jest bardzo zatłoczone w godzinach szczytu. Bywa też tak, że zwykła podróż na spotkanie ze znajomymi zajmuje więcej, niż godzinę. Dla mnie w przypadku Pekinu największe minusy to właśnie zanieczyszczenie, ogromne odległości, przeludnienie i wysokie koszty życia.

- Jaką radę dałabyś komuś, kto zamierza wyruszyć do Chin w poszukiwaniu pracy? Jakich formalności powinien dopełnić? Na co powinien się przygotować? Jak zacząć?
- Przed podjęciem decyzji o przeprowadzce do Chin i pracy tutaj, najpierw poleciłabym przeczytanie kilku książek o życiu we współczesnych Chinach – można w nich znaleźć wiele cennych informacji o tym na co się przygotować, jeśli chodzi o życie codziennie i szok kulturowy. Po podjęciu decyzji o przeprowadzce warto zacząć uczyć się podstaw chińskiego – według mnie znajomość tego języka jest tutaj niezbędna i znacznie ułatwia życie codzienne.
Warto pobrać też komunikator WeChat i poszukać grup Polaków mieszkających w Chinach na Facebooku, bo w nich czasem też pojawiają się ogłoszenia o pracę. Obecnie przyjazd do Chin jest utrudniony ze względu na pandemię i wizy nie są wydawane, ale można zacząć od przeglądania ofert na stronach skierowanych do obcokrajowców, ubiegających się o pracę w Chinach, takich jak np:
https://jobs.echinacities.com/
https://www.workandliveinchina.com/
https://www.laowaicareer.com/ i innych.

Agata prowadzi konto na Instagramie, gdzie dzieli się swoją codziennością z życia Chinach. Znajdziecie tam mnóstwo niesamowitych ujęć! Zajrzyjcie, jeśli jesteście ciekawi: www.instagram.com/agalily/

 

 wywiad chiny

Drodzy Studenci ostatniego roku studiów!

Z racji panującej w naszym kraju pandemii, nie możemy się spotkać z Wami osobiście, jednak nie zwalniamy tempa i Akademickie Biuro Karier działa nadal!

Dlatego też, wzorem lat ubiegłych, Uczelnia na koniec Waszej ścieżki edukacyjnej przygotowuje pamiątkowy Album Absolwenta.

Będzie on Wam wręczony bezpłatnie w dniu odbioru przez Was dyplomów.

Albumy będą wysyłane także do instytucji na lokalnym rynku pracy, z którymi współpracuje Uczelnia. Może okazać się to szansą na szybsze znalezienie zatrudnienia po ukończeniu studiów.

 

Zapraszamy do zapoznania się z infografiką wyjaśniającą, w jaki sposób przygotować niezbędne dane:

  • podaj swoje dane wypełniając oświadczenie tj. imię, nazwisko, kierunek, specjalność, adres e-mail, temat pracy dyplomowej oraz dodatkowe kwalifikacje*
  • zrób swoje zdjęcie (formatu np. jak do dowodu osobistego)
  • wyślij powyższe informacje i zdjęcie na adres mailowy Akademickiego Biura Karier (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.)
  • termin nadsyłania informacji to 23 maja br.

Można załączyć dodatkowe kwalifikacje (ukończone kursy, szkolenia, dodatkowa praktyka zawodowa, udział w konferencjach naukowych itp. związane z kierunkiem studiów, mobilność w Programie Erasmus+).

 

Mamy nadzieję że włączą się Państwo w tą akcję! Będzie to na pewno świetna pamiątka!

Szczegółowe informacje oraz wzór oświadczenia zostaną wysłany do Państwa poprzez Wirtualny Dziekanat oraz do starostów.

Kontakt: Akademickie Biuro Karier (tel.: 18 443 45 45 wew. 115, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

 

Album absolwenta 2020/2021

 

 

Pracując możesz studiować nieodpłatnie języki obce.


Kliknij w grafikę by dowiedzieć się więcej.

studia wieczorowe 2021

wyniki konkursu fotograficznego

 

Informujemy, że laureatami konkursu fotograficznego „Zainspiruj się Chinami” zostali:

1 miejsce: Wojciech Domagała

2 miejsce: Joanna Migacz

3 miejsce: Sławomir Sikora

Wyróżnienie: Magdalena Grabek

Wszystkim uczestnikom gratulujemy. Dyplomy oraz nagrody dla laureatów zostaną wysłane pocztą.

 

1 miejsce

i miejsce wojciech domagała portrait chinese child 1

 

2 miejsce

ii miejsce joanna migacz zainspiruj się chinami joanna migacz 1

 

3 miejsce

iii miejsce sławomir sikora img 7147 1

 

Wyróżnienie

wyróżnienie magdalena grabek otwórzcie drzwi 1

 

wielkanoc

 

Wesołych Świąt Wielkanocnych życzy Dyrekcja Instytutu

 

green white modern mens fashion facebook cover

Nazywam się Ewa Haarczaana KOWALSKA. Urodziłam się i wychowałam się w Jakucku, w północno – wschodniej Syberii. Z pochodzenia jestem na połowę Polką i na połowę Jakutką. Dzięki staraniom swoich rodziców z dzieciństwa jestem otoczona trzema językami jednocześnie i teraz mówię swobodnie w trzech językach – po jakucku, po polsku i po rosyjsku. Od 2019 roku na stałe przeprowadziłam się do Polski, skąd pochodzi mój ojciec.

Język rosyjski wciąż jest mało popularny w Polsce, czy ta tendencja kiedyś się zmieni?

Taka opinia o rosyjskim nie jest dla mnie obca. Pamiętam jak mój Tata opowiadał, że uczył się rosyjskiego w latach 80-tych, będąc uczniem liceum w Polsce. I że ta wiedza później mu się przydała kiedy pojechał do Rosji i posługuje się nim aż do dzisiaj. Według mnie warto uczyć się rosyjskiego. Jest to jednak język komunikacji nie tylko największego kraju na świecie, ale i wielu państw byłego Związku Radzieckiego. Słyszałam, że pewna część Polaków jest zafascynowana właśnie tymi krajami, a z tego c co wiem nie wszędzie w tych krajach można się porozumieć z mieszkańcami po angielsku. Zdaję sobie sprawę, że rosyjski może być dosyć trudny do opanowania – jest sporo wyjątków, mogą być kłopoty z powodu akcentu, ale to się opłaca. Nie trzeba też zapominać, że polski i rosyjski są do siebie bardzo podobne. Jeśli chodzi o zmianę tendencji, jedynie co mogę powiedzieć, to trzeba znać język swoich sąsiadów, nawet bez względu na historię. Wiele zależy też od samych ludzi czy chcą poszerzać swoją wiedzę czy nie. Całe szczęście, że teraz żyjemy w świecie, gdzie możemy bez żadnych kłopotów znaleźć materiał do nauki języków obcych. I ze swojego doświadczenia chciałabym dodać, że nie trzeba unikać rosyjskiego – nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać w życiu, a znając go można odkryć dla siebie zupełnie inny świat.

Czy warto uczyć się rosyjskiego?

Jak już mówiłam wcześniej, to oczywiście warto się go uczyć, jak każdy inny język. Jak rosyjskojęzyczna osoba usłyszy, że mówicie w tym języku, to bardzo się ucieszy, będziecie naprawdę szanowani. Po pierwsze, będzie mniej napięcia między wami, a po drugie bardzo dużo się dowiecie. Przyznam, że nawet w Polsce znajomość rosyjskiego mi się przydaje na co dzień – jak nie mogę znaleźć znaczenie pewnego hasła po polsku, to mogę je znaleźć po rosyjsku bez żadnych kłopotów. Zauważyłam też, że w większości przypadków jest dosyć trudno znaleźć filmy dobrej jakości na polskich portalach. A ja znając rosyjski w ciągu kilku minut mogę znaleźć jakikolwiek film na rosyjskich stronach.

Chciałabym też podkreślić, że znając rosyjski, można mieć wielki dostęp do wiedzy wielu różnych kultur na terytorium Rosji i nie tylko.

Jak przekonać młodych zdolnych ludzi, że warto uczyć się języków obcych?

Jest wiele powodów, by uczyć się języków obcych, ale przede wszystkim to możliwość znalezienia dobrej pracy oraz poszerzenie swojego światopoglądu. Dla pracodawcy osoba znająca języki obce będzie wartościowym pracownikiem.

W tej chwili najbardziej popularnym językiem na świecie jest angielski, ale myślę, że oprócz niego trzeba się uczyć chińskiego, arabskiego, rosyjskiego, koreańskiego oraz francuskiego czy hiszpańskiego. Ze względu na swoje terytoria i wpływ na świecie te języki w niedalekiej przyszłości będą wiele warte.

W jaki sposób zmotywowałabym młodych ludzi do nauki języków?

Jako absolwentka studiów wyższych wydziału języków obcych i osoba która ma 3 języki ojczyste w głowie, to mogłabym powiedzieć, że języki obce są dostępem do ogromnej wiedzy, do wielkich możliwości i niezapomnianych podróży. Ucząc się jakiegokolwiek języka poznaje się nie tylko sam język, ale i kulturę, tradycje oraz obyczaje narodu. A podróżując można poznać kraj, który nie jest pokazany w przewodnikach. Dla mnie to było zawsze czymś fascynującym. Chcę też wspomnieć słowa Johanna Wolfganga Goethe, które są najlepszą odpowiedzią na to pytanie: „Ile języków znasz, tyle razy jesteś człowiekiem”.

Często spotykamy się ze sformułowaniem, że język rosyjski nie jest potrzebny i że nie przyda się w życiu.

Według mnie to nie jest poprawne myślenie. Rosyjski jak i każdy inny ma pełne prawo na to, żeby się go uczyć. Jak wcześniej wspominałam, polski i rosyjski są bardzo podobne do siebie, mają wiele podobnych słów, są z tej samej grupy językowej.

Zawsze trzeba mieć otwarty umysł w stosunku do tego języka. Nawet niewielkie podstawy rosyjskiego mogą się przydać w najbardziej nieoczekiwanych sytuacjach życiowych.

 

Komitet redakcyjny czasopisma Neophilologica Sandeciensia zaprasza Państwa do przesłania propozycji artykułów do naszego czasopisma, Neophilologica Sandeciensia 14, na rok 2021.

Neophilologica Sandeciensia jest czasopismem publikującym artykuły w językach angielskim, niemieckim, rosyjskim i polskim, prowadzonym przez Instytut Języków Obcych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Zawiera teksty (uprzednio niedrukowane) dotyczące szeroko pojętej tematyki neofilologicznej: językoznawstwa, literaturoznawstwa, kulturoznawstwa, metodyki nauczania języków obcych, translatoryki. Mile widziane są też recenzje. Wszystkie artykuły są recenzowane w trybie singleblind review.

Uprzejmie prosimy o przesłanie propozycji tekstów bezpośrednio do Redaktorów tomu na następujące adresy:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. (język angielski),
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. (język niemiecki),
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. (język rosyjski i polski).

 

Zachęcamy Państwa do publikacji. Na artykuły czekamy do 30 czerwca 2021 roku.

 

Wskazówki edytorskie dla Autorów są dostępne na stronie:
http://wydawnictwo.pwsz-ns.edu.pl/images/pdf/Wskazwki_wydawnicze_dla_autorw.pdf

 

Zaproszenie do publikacji